Projekt ustawy trafił w piątek do sejmowych komisji do spraw energii, klimatu i aktywów państwowych.
Wątpliwości wobec postawy prezydenta Andrzeja Dudy
Sejm odrzucił w piątek w głosowaniu wnioski PiS i Konfederacji o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu zmiany ustawy o inwestycjach w energetykę wiatrową, m.in. obniżający do 500 m minimalną odległość turbiny wiatrowej od zabudowań mieszkalnych. Wniosek PiS pojawił się, mimo że poprzedni rząd kierowany przez Mateusza Morawieckiego przyjął w 2023 r. na poziomie rządu projekt ustanawiający identyczną odległość. Dopiero na poziomie prac parlamentarnych zmieniono tę odległość na 700 m, obowiązujące do tej pory.
Czytaj więcej
Stacje elektroenergetyczne okazują się właściwie jedynymi poza kablami elektroenergetycznymi elem...
– Zachowanie prezydenta to dziś największa niewiadoma. Będę próbowała rozmawiać z przedstawicielami pałacu prezydenckiego, chciałabym minimalnej zgody politycznej wokół tej zmiany – powiedziała minister Hennig-Kloska na spotkaniu z dziennikarzami. Jak dodała, dopuszcza jednocześnie możliwość wydłużenia parlamentarnych prac nad projektem, aby ustawa trafiła na biurko już nowego prezydenta, którego kadencja rozpocznie się 6 sierpnia 2025 r. Minister pokusiła się także o refleksję dotyczącej opinii prezydenta Dudy wobec tej ustawy. Jej zdaniem prezydent dawał oznaki, że 500 m jako minimalną odległość może poprzeć.
Minister zaznaczyła, że dotychczas prezydent Andrzej Duda podpisywał wszystkie ustawy z obszaru energii, których projekty powstawały w ministerstwie klimatu. – Ta powinna być potraktowana tak samo. Nie widzę podstaw, żeby ją wetować, albo odsyłać do Trybunału Konstytucyjnego, bo nie ma tam nic, co mogłoby wzbudzać wątpliwości konstytucyjne – powiedziała Hennig-Kloska.