- Ten strajk ma ogromny wpływ na życie milionów osób nie tylko w USA, ale na świecie. Nie tylko członków naszej gildii, ale również ludzi z wielu innych dziedzin, które służą kinu. Z wielkim smutkiem doszliśmy jednak do tego miejsca, w którym nie mamy już wyboru. Staliśmy się ofiarami chciwości przemysłu rozrywkowego. Jestem zszokowana, jak traktują nas ludzie, z którymi zawsze współpracowaliśmy – stwierdziła Fran Dresher podczas konferencji prasowej. Mówiła o upokorzeniach jakie znoszą od ludzi, którzy jednocześnie wydają miliardy dolarów, choćby na reklamę i promocję.
Dlaczego aktorzy z Hollywood dołączają do strajku scenarzystów?
- Model biznesowy zmienia się. Nadszedł czas cyfry, streamingu, sztucznej inteligencji. To historyczny moment. Jeśli teraz się nie postawimy, wszyscy będziemy zagrożeni. Zastąpią nas maszyny. Wielki biznes dba o Wall Street, nie o was i wasze rodziny – ciągnęła wzburzona Dresher. Przyznała, że negocjatorzy bardzo chcieli doprowadzić do ugody, ale producenci wykazali się daleko posuniętą pogardą i brakiem szacunku dla ich wkładu w rozwój przemysłu rozrywkowego.
Inny negocjator gildii aktorów, Duncan Caabtree-Ireland powiedział: - Studia i streamerzy wdrożyli ogromne zmiany w modelu biznesowym naszej branży, jednocześnie nalegając na zamrożenie wysokości naszych kontraktów. Nie tak traktuje się cenionego, szanowanego partnera i niezbędnego współpracownika. Ich odmowa znaczącego zaangażowania się w nasze kluczowe propozycje i fundamentalny brak szacunku okazywany naszym członkom doprowadziło nas do tego punktu.
Czytaj więcej
Przemysł filmowy USA chwieje się z powodu strajku scenarzystów i aktorów. A razem z nim gospodark...
Zarząd SAG-AFTRA miał wsparcie 98 proc. członków Gildii, którzy w głosowaniu 5 czerwca uznali, że jeśli negocjatorzy nie osiągną porozumienia z Alliance of Motion Picture and Television Producers to strajk będzie konieczny. W tej sytuacji zarząd przegłosował rozpoczęcie strajku od dzisiaj, czyli od 14 lipca. I strajk właśnie się zaczyna. Dokładnie minutę po północy. Po raz pierwszy od 1960 roku aktorzy strajkują razem ze scenarzystami.